Nietypowy finał interwencji policji w Dąbrowie Tarnowskiej. We wtorek 1 września przed godziną 9:30 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o srebrnej Hondzie zaparkowanej na jednej z ulic miasta, która nie miała tablic rejestracyjnych. Na miejscu zastali 25-letnią kobietę i 44-letniego mężczyznę.
Podczas legitymowania uwagę mundurowych zwrócił fakt, że wygląd mężczyzny nie odpowiadał danym, które podał. Jak się okazało, posługiwał się on personaliami innej osoby, które znał na pamięć. W trakcie dalszych czynności policjanci znaleźli przy nim jego własny dowód osobisty, co pozwoliło ustalić prawdziwą tożsamość.
Okazało się, że 44-latek, mieszkaniec Podkarpacia, jest poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości w celu odbycia kary 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna przyznał, że wiedział o tym i dlatego podawał nie swoje dane.
To jednak nie był koniec problemów zatrzymanego. Podczas kontroli policjanci znaleźli przy nim woreczek z substancją, która po wstępnym badaniu okazała się amfetaminą. 44-latek został zatrzymany i trafił do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę. Dodatkowo odpowie za posiadanie narkotyków oraz wprowadzanie w błąd co do swojej tożsamości.
Źródło: Policja Dąbrowa Tarnowska

